dzień, w którym powiedziałem, że nienawidzę Moich Dzieci

w zeszłym roku, kiedy mój syn wszedł do 7 klasy, wydawało się, że wszystko się zmieniło.

połączenie, które tak ciężko pracowałem, aby zbudować z nim za pomocą narzędzi ręcznych, było zerwane. Nie wiedziałem, czy to był on, Czy ja, ale wszystko, co robiliśmy, to rogi.

był gburowaty i zrzędliwy, a ja wróciłam do ukarania go przez dezaprobatę jego zachowania i odebranie mu telefonu, czasu telewizyjnego i przyjaciół.Jedyne „narzędzia”, które mogłem zapamiętać, to kontrola i konsekwencje, w ogóle nie za rękę! Porozumiewaliśmy się krzycząc i pstrykając, a ja tego nie znosiłem. Czułam się tak zawstydzona swoim zachowaniem i nie czułam, że mogę się z nim ponownie połączyć.

chociaż życie było bardzo zajęte, starałem się nadal dzielić moimi uczuciami z innym rozumiejącym rodzicem, a w jednej konkretnej sesji partnerskiej byłem w stanie dokonać ogromnej zmiany. Tym razem w końcu pozwoliłem sobie się rozpadnąć i powiedzieć jedyną rzecz, której nigdy wcześniej nie pozwoliłem sobie powiedzieć….. Nienawidzę swoich dzieci.

teraz oczywiście nie nienawidzę swoich dzieci.

partnerzy słuchający o tym wiedzą. Wiedzą, że nienawidzimy samotności, walki. Wiedzą, że nienawidzimy sterty starych krzywd z naszego dzieciństwa, które wypływają na powierzchnię za każdym razem, gdy nasze dzieci wchodzą w nową fazę rozwoju. Partnerzy słuchający twierdzą, że jesteś dobry. Wiedzą, jak bardzo kochamy nasze dzieci.

wiedzą też, że najlepszym sposobem na wyleczenie tych starych ran jest dobry, staromodny napad złości, i tym razem na to poszedłem. Powiedziałam wszystkie rzeczy, których nie powinnam mówić o nienawiści do Moich Dzieci.

ciągnąłem i ciągnąłem na przemian śmiejąc się z oburzenia moich słów i szlochając z absolutnego złamanego serca.

kiedy mówiłem, płakałem, krzyczałem, wszystkie czasy, które czułem się odrzucony i berał, gdy nastolatek wstawał przede mną.

Kiedy czas odsłuchu się skończył, nie czułem się tak, jakbym miał jedną rzecz, ale czułem się lepiej i przez następne kilka dni dramatyczna zmiana nastąpiła w moim domu.

Po tym, jak w pełni rozładowałam swoje uczucia, mogłam pamiętać i działać z ręką w ręku, że będziemy „cicho zachwyceni” w naszych dzieciach. W końcu udało mi się powstrzymać moje próby kontroli i konsekwencji i polegać na tej nowo znalezionej rozkoszy, i ku mojemu zdziwieniu wszystko się zmieniło.

chociaż nie było to wyraźnie powiedziane podczas mojego słuchania, czułem się tak, jakbym otrzymał pozwolenie, aby szczerze lubić mojego młodego nastoletniego syna. Bycie zadowolonym z nastolatków nie było wzorowane na mnie jako młodym człowieku. Odzyskałem ciepło, humor i współczucie za to, jak trudno jest być nastolatkiem i moją determinację, aby wciąż po niego sięgać.

Nie wiem, czy mój syn się zmienił, czy po prostu przestałam na niego negatywnie reagować. Udało mi się ponownie zinterpretować jego „zrzędliwość” jako wołanie o połączenie, jako próbę rozładowania trudnych uczuć, a pokój szybko zapanował w naszym związku. Wydawało się, że od razu zaczął się wygrzewać w mojej ciepłej aprobacie. Był zauważalnie mniej zrzędliwy i od tego czasu zaczął mi często mówić, jak bardzo mnie kocha.

więc chociaż nie mogę powiedzieć, że czuję się szczęśliwy, że powiedziałem te słowa, Cieszę się, że miałem odwagę je powiedzieć i cieszę się, że miałem ciepłe, nie osądzające ucho mojego partnera słuchającego. Bez niej nigdy bym się nie odważył.

przeczytaj, Kto cię słucha podczas wakacji, aby dowiedzieć się więcej o tym, dlaczego rodzice potrzebują i powinni rozładowywać swoje uczucia

od krzyczenia do łączenia opisuje potężną zmianę, jaką partnerstwo ze słuchaniem wnosi do rodzicielstwa

partnerstwo ze słuchaniem jest częścią pięciu rewolucyjnych narzędzi Hand in Hand, które sprawiają, że rodzicielstwo jest mniej stresujące.

Posted on

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.